Nie funkcjonowała jak normalny człowiek, bo nie posiadała własnej społeczności. Była odrębną jednostką, której jedyne i żałośnie monotonne zajęcie stanowiło spacerowanie po kilkudziesięciu metrach kwadratowych, ograniczonych kilkoma ścianami. Zrezygnowała z uczestniczenia w sferze społecznej, bo próbowała uniknąć konfrontacji własnych problemów z ludźmi, których ledwie znała. Poza tym podchodziła do emocji w sposób egocentryczny, egoistyczny nie lubiła się nimi dzielić z prostej przyczyny: należały do niej. Depresja, jak widać, skutecznie zabijała aktywność społeczną człowieka, dodając przedrostek "a". Aspołeczna.
piątek, 31 sierpnia 2012
piątek, 24 sierpnia 2012
COCOA A RAIN WILL FALL,
Światł zawisł na krótkim sznurowadle; niech wszyscy chowają głowy,niedługo spadnie. Kakaowy spłynie deszcz.
I AM WRAPPING MYSELF IN THE BLANKET OF NOISY WHISPERS.
Zawijam się w koc krzykliwych szeptów - każdą dziką myśl wrzcam do słoika; nocą zasypiam przy ich wrzaskach.
niedziela, 12 sierpnia 2012
YOU CAN SEE ME TOO PANE.
Widzisz mnie za szybą; niewyraźną mogiłę, umykający światłu wrak.Słyszysz szept docierający do Twoich uszu w postaci bezgłośnego larum - to nie ja, to zwierzę, które w sobie trzymasz - pięknie!, jakże niewinnie pachnie okrutność.
WE ARE SLEEPING TOGETHER, WE ARE DREAMING INDYVIDUALLY.
Mamy jedno łóżko: śpimy razem, śnimy osobno. Fizyczna nieogłada, duchowa nieporęczność.Truskawkowa rozkosz pisana łzawą kredką.
sobota, 11 sierpnia 2012
piątek, 10 sierpnia 2012
wtorek, 7 sierpnia 2012
I THOUGHT THAT I COULD COUNT ON YOU.
Myślałam, że mogę na Ciebie liczyć - zaprowadziłaś mnie do piekła bram; porzuciłaś na skraju snu. Żadnego znaku nie zostawiłaś tam.
poniedziałek, 6 sierpnia 2012
FONDNESSES ARE PREOCCUPYING ME.
Sentymenty mnie pochłaniają, choć życie otwiera się coraz szerzej i chętniej. Cofam się - po co? Właśnie nie wiem.
niedziela, 5 sierpnia 2012
WORDS.
Słowa powypadały jak nasączone zgnilizną zęby staruszki; nie mielisz nimi, nie grozisz, nie straszysz. Żałośnie wyglądają zza Twoich ust, żałośnie.
sobota, 4 sierpnia 2012
HE IS LIVING IN WANT.
Żyję w niedostatku, bo nasycenie rozpiera - i choć serce pragnie, po cichu to wyżeram. Nie pozwalać na bezbrzeżne upojenie, a chować się pośród strachliwie szepczących pragnień. Zostań człowiekiem - nie pragnij, to Twoje pierwsze przykazanie.
piątek, 3 sierpnia 2012
ELLIPSIS.
Wielokropek; myśl nieskończona, choć roznosząca zroszpaczone larum zwieńczenia. Przyozdobiona tysiącem głuchych uczuć, lśniących beznadziejnie na dnie rozpustnej świadomości, leży nieruchomo, domagając się destrukcji.
środa, 1 sierpnia 2012
WE ARE HIDING IN THE SHADOW OF THE DAY.
Chowamy się w cieniu dnia, by zginąć w wynurzających się znad linii horyzontu ciemnościach. Chowamy się w cieniu dnia, by uciec przed natarczywym, nieprawdziwym słońcem.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)