poniedziałek, 12 listopada 2012

CHARM.

Urok jesieni już daje mi się w znaki. Uporczywie szukam czegoś, dzięki czemu podniosę się na nogi. Nie liczę na pomoc. Nie liczę na ludzi. Ich słowa jedynie motywują. Niech tak więc pozostanie. Nie chcę się przywiązywać, już. Za dużo cierpień poprzez jedno zaufanie - do jednej osoby. Przywracam powtórnie swój świat. Od piętnastu godzin wstecz układam niepozorne plany na zmianę. Pragnę żeby się spełniły. Nie odchodziły jak inne błagania. Żegnam się z życiem poprzednim.Witam nową.


4 komentarze: