Wiesz, najbardziej się cieszę z tego co było. Zmiana innego człowieka na lepszego niż dotychczas wydaje się zbyt trudnym zadaniem. Powoli wygasam i chyba zaczynam żałować słów które wydobyły się ze mnie. Dziwnie pusto. I ta samotność dobija mnie jeszcze bardziej jak informacje wydobyte jedynie z życia rzeczywistego. Powinnam odpuścić, tak.
Ale i tak nie zapomnę. Obiecuję.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz