Nadal się boję mówić o jutrze. Kolejny raz lęk przeszywa moją duszę na wskroś. Nadal oddycham. Płaczę każdej minuty. Serce tęskni. Moja podświadomość i zdrowy rozsądek, który odszedł już dawno - również.. Kto Cię pokocha? Kto o Ciebie zawalczy? I kto upadnie, daleko w tyle? Chcę być nadal tą oczekiwaną osobą w życiu. Nadal pamiętam te pamiętne słowa, które kiedyś wypowiedziałeś.. Dlaczego pozwoliłaś mi tak długo czekać? Gdzie byłaś przez te lata..? Nie traciłem nadziei, bo wiedziałem, że gdzieś tam już jesteś. Żyjesz dla mnie. Teraz żyję nadzieją. Nadzieją o lepsze jutro, kiedy to kolejny raz Twój głos przebije się przez zbudowany mur bólu. Nie pozostało już mi wiele czasu. Jestem coraz bliżej jej. Nie pozwól im, by mnie Tobie odebrali. Nie pozwól..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz