Przeszkodą naszej własnej moralności, jest ponownie zaistniała głębia wyczucia. Nie chodzi o nadmiar emocji. Nie chodzi chodź by o ten obity bruk na którym spowijali się ludzie, którzy zyskują teraz więcej. Nie potrafię odnaleźć słów przykrości na to ile sprawia jedna ważna osoba, która jedynie pod pozorem innego świata rozumiała - tak. Nie ma ponownie połączonego świata. Jestem ja. I jesteś ty. Osobno.
Ponownie pochmurne niebo. Chciałabym się oderwać stąd. Odejść gdzieś chodź by na sześdziesiąt minut. Znaleźć się tam, gdzie poprowadziło serce. Wracaj. Tęsknię.
Ponownie pochmurne niebo. Chciałabym się oderwać stąd. Odejść gdzieś chodź by na sześdziesiąt minut. Znaleźć się tam, gdzie poprowadziło serce. Wracaj. Tęsknię.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz