Czy ktokolwiek pomyślał o tym ile człowiek, może się poświęcić dla drugiej osoby..? Dla swojego sensu istnienia..? Leżąc po raz kolejny pośród czterech ścian uchwycam ten delikatny pył unoszący się w powietrzu, który cudownie oświetla to niebywałe oddalone słońce. Cieszę się z tych pokierowań.. Że w końcu nie wybrałam złą drogę, a dąże ku doskonałości i by pustka w sercu w końcu była zakryta Twoimi imicjałami.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz