Dziś jest tym dniem o którym wolę myśleć, zamiast ponownie zamartwiać głowę pytaniami, które nieustannie nadal krążą po mojej głowie. Czasami dziwnie mi być samej. Jedynie cztery ściany pokoju, odzwierciedlają mnie. Są puste, bez wyrazu. Bez słów, które wydobywają się z naszych ust, kiedy to przebywam z najdroższym mi A. nie jestem w stanie sobie poradzić z otaczającym mnie światem. Jednak znowu podnieść się chcę. Pragnę ponownie być sobą i żeby on oddał mnie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz