Kolejny raz odnaleziona. W swoich własnych utopiach. Gdzieś poza granicą odbijającego się światła dnia. Mówisz, że ciemność uchroni nas. Czy to jednak nie te chwile, kiedy banie się jest stosowne? Nie istnieje takie miejsce na Ziemi dla nas. Nie istniejesz taki ty. Uchwycać chcę nadal u lewej dłoni słowa. Oczami je zapamiętywać. Obietnic już jednak na lepsze juto - brak.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz